Kolorowy talerz w upalne dni

 

Upały odbierają wam apetyt? Najchętniej pilibyście litrami chłodną lemoniadę i zagryzalibyście ją gałkami ulubionych lodów? Nie wiecie, co jeść, gdy kreska na termometrze za oknem wydłuża się coraz bardziej? Mamy dla was kilka sprawdzonych patentów.


Nie tylko woda
Omdlenia, udary słoneczne, bóle głowy i uczucie zmęczenia. To częste skutki wypijania zbyt małej ilości wody. 2-2,5 litra wody dziennie to powszechne zalecenie, jednak często się do niego nie stosujemy. A czasem wystarczy postawić na swoim biurku w pracy pełną szklankę i pić systematycznie małymi łykami. Jeśli nie lubimy czystej wody, warto dodać do niej kilka listków mięty, plasterki cytryny czy limonki. Taka orzeźwiająca w smaku na pewno przypadnie wam do gustu. Wolicie gazowane i słodzone napoje? Najwyższy czas wykreślić je z menu. Najlepiej pić wodę właśnie, soki i napoje niegazowane. Trzeba jednak pamiętać, że źródłem wody w organizmie są nie tylko płyny, lecz także jedzenie.

Równowaga w odżywianiu i piciu
Zachowanie takiej równowagi jest niezwykle istotne. WHO, czyli Światowa Organizacja Zdrowia, zaleca, aby codziennie spożywać 400 gramów owoców i warzyw. W czasie upałów zdecydowanie warto jeść ich więcej. Które będą najlepsze? Świetnie sprawdzi się na przykład arbuz, który aż w 92 procentach składa się z wody, ma natomiast niewiele kalorii. Owoce, które również regulują poziom nawodnienia organizmu, to na przykład jabłka, gruszki, melony czy pomarańcze. Z warzyw warto wspomnieć o pomidorach, które latem smakują najlepiej, zielonej sałacie czy fasolce szparagowej. Smoothie, sałatki, koktajle… sposobów na zaserwowanie sobie owocowo-warzywnych pyszności jest naprawdę wiele.

Chłód na chochli
W upały często nie mamy ochoty na obfite obiady, gorące zupy, kotlety na pół talerza i góry frytek. Zamiast żurku czy pomidorowej zdecydowanie lepiej postawić na pyszny chłodnik. Próbowaliście kiedyś litewskiego – z botwinki zmieszanej ze zsiadłym mlekiem lub śmietaną? A może wolicie ten ogórkowo-jogurtowy? Chłodnik sprawdzi się też doskonale jako orzeźwiający dodatek do pierwszego dania, wystarczy do maślanki czy kefiru dodać garść aromatycznych, posiekanych ziół. Zamiast obiadu można natomiast wybrać pełną zdrowych warzyw sałatkę, do której można dodać brązowy ryż, świeże zioła i oliwę. Takie danie będzie lekkostrawne i sycące.

Solone menu
Wraz z potem tracimy cenne elektrolity. Ważne jest zatem, by je uzupełniać. Solidna porcja witamin i składników mineralnych w jednym produkcie jest w upały na wagę złota. Gdy na zewnątrz jest gorąco, rezygnujecie z kanapek z szynką czy sałatek z dodatkiem mięsa, bo obawiacie się, że szybko się zepsują? A co powiecie na wędzonego na zimno kurczaka, któremu żadne warunki atmosferyczne nie są straszne? W wędzarni na Opolszczyźnie firma Merzdorf produkuje takie właśnie przekąski. Pakowane w poręczne paczki Chicksy są idealne do tego, by zabrać je do pracy, ale też właśnie na wycieczkę rowerową czy górski rajd. Mięso drobiowe jest najmniej uczulające, dzięki czemu Chicksy są odpowiednie również dla alergików i bezglutenowców. Bez obaw mogą się nimi zajadać też dzieci i osoby starsze.

Polskie sposoby na afrykańskie upały
Latem trzeba wspomagać własny organizm w trudnej walce z przegrzaniem i odwodnieniem. Odpowiednia, zbilansowana dieta i uzupełnianie płynów to podstawa. Niezależnie od tego, czy odczuwasz pragnienie, warto pić dużo wody i soków i jak najbardziej ograniczyć napoje zawierające kofeinę i te alkoholowe. W menu powinny królować warzywa i owoce, a że teraz jest na wiele z nich najlepszy sezon, można kombinować ze smakami i dodatkami. Nie można też zapominać o uzupełnianiu soli, ale zamiast solić potrawy czy wodę, lepiej wybrać na przykład mięsne przekąski, dzięki którym dostarczymy jej naszemu organizmowi, a dodatkowo zapewnimy mu porządny zastrzyk białka. Chicksy, pomidory, fasolka, arbuzy i melony zdecydowanie polecają się na lato.

zobacz inne