NORDIC WALKING

sporty na codzień

A jak aktywność
Amatorów chodzenia z kijkami do nordic walkingu sukcesywnie przybywa. Bo jest to sport w miarę tani, dla ludzi w każdym wieku i dający możliwość spędzenia czasu na świeżym powietrzu, często w grupie przyjaciół, którzy mają taką samą pasję. Kije można kupić w każdym sportowym sklepie, trzeba jeszcze zaopatrzyć się w dobre sportowe buty, dres… i już można ruszać w trasę. Taki trening to dotlenienie organizmu, poprawa pracy serca, zrzucenie zbędnych kilogramów i lepsza forma. A często też „efektem ubocznym” są nowe znajomości, bo przy nordic walkingu po prostu się dobrze… rozmawia.

B jak bakcyl
Oprócz tego, że nordic walking pozwala na wypracowanie świetnej formy, jest też zdrowy dla kręgosłupa. Marsz z kijami działa bowiem na te mięśnie, które tworzą jego naturalny gorset. Dodatkowo dzięki kijom odciążamy stawy, jest to więc często alternatywa dla tych, którzy na przykład nie mogą biegać. Trzeba sobie też zdawać sprawę, że podczas spaceru z kijami spalamy o 20-40% więcej kalorii niż w trakcie zwykłego chodu. Średnio w ciągu godziny jest ich mniej więcej 400, więc sporo.

C jak Chicksy
Ruch na świeżym powietrzu wzmaga apetyt, warto mieć wtedy pod ręką zdrową i smaczną przekąskę. I najlepiej zapomnieć o słodkich batonach, które są zaprzeczeniem zdrowego trybu życia. Doskonałym wyborem będą Chicksy: pyszne kawałki kurczaka o niskiej zawartości tłuszczu, bez zbędnej chemii i konserwantów. Kąski są aromatyczne i soczyste, a to dzięki procesowi wędzenia na zimno. W jego trakcie wytwarzają się też przeciwutleniacze, które działają na organizm przeciwrakotwórczo. To zdrowa alternatywa, a co ważne – Chicksy zajmują niewiele miejsca i są bardzo poręczne, więc można z powodzeniem zabrać je na marsz z kijami.