Rowerem jesienią? Czemu nie?!

Dla wielu jesień to pora roku, którą ich dwa kółka spędzają w piwnicy. Deszcz, plucha i coraz niższe temperatury na pierwszy rzut oka nie sprzyjają rowerowemu szaleństwu, ale spokojnie, dla chcącego nic trudnego! Oto kilka praktycznych porad jak przygotować rower i samego siebie do jesiennej pogody!

Błotnik to podstawa

Każdy z nas wybrał się kiedyś na przejażdżkę, z której wrócił cały mokry, nie, nie od potu. Deszcz lubi zaskakiwać o każdej porze roku, a tym bardziej jesienią, kiedy jest on niemal codziennością. Dlatego każdy rowerowy zapaleniec powinien pomyśleć o wyposażeniu swoich dwóch kółek w błotniki, które uchronią nasze plecy i głowę od wody, a nasz tyłek od podejrzliwych i zażenowanych spojrzeń przechodniów – kto jeździł w deszczu bez błotnika, ten wie o czym mówię 😉

Dobry ubiór jest kluczowy

Pewnie pomyślałeś teraz „Pfff, ja nie wiem jak się ubrać na rower?”. No właśnie, jesienno-zimowy ubiór rowerowy to dla wielu nie lada wyzwanie. Jak się jednak okazuje, najprostsze rozwiązania są najlepsze!

Aby nie martwić się pogodą najlepiej ubierać się na cebulkę, czyli warstwami i mieć ze sobą plecak, do którego można wrzucić niepotrzebne elementy odzienia w momencie, w którym temperatura będzie wyższa.

Warto także pomyśleć o rękawiczkach zakrywających palce, które ochronią nas przed skutkami mrozu, a dodatkowo zapewnią komfort i pozwolą na pewniejszy chwyt kierownicy.

Nie zapominajcie też o ochronie skóry i ust. W tym przypadku najlepiej spiszą się proste maści i pomadki dostępne w każdym sklepie i aptece.

Pamiętaj o diecie

Jesienno-zimowe wojaże rowerowe wymagają dużego samozaparcia, konkretnej dawki optymizmu i solidnej porcji białka. W takich warunkach jazda jest bardziej wymagająca, a przede wszystkim męcząca. Śliska nawierzchnia, błoto, smog – te wszystkie czynniki przekładają się na nasze zmęczenie i sprawiają, że nasz organizm potrzebuje solidnej porcji składników odżywczych.

Idealną przekąską dla rowerzystów, którzy chcą cieszyć się jazdą cały rok są chicksy Chicks&Sport Crispy, które zmieszczą się do każdego plecaka lub nerki i zapewnią solidną porcję białka – podstawowego budulca naszych mięśni. 100g Chicks&Sport Crispy powstaje z 400g kurczaka, przez co zawierają one w sobie aż 78% białka! Jeśli jesteś zapalonym kolarzem jest to idealny wybór dla Ciebie!

zobacz inne