fbpx

Wywiad – Natalia Szponder, zawodniczka karate

Historie osób związanych ze sportem bywają niesamowicie ciekawe. Nie bez powodu przecież stanowią podstawę do scenariuszy wielu filmów. Niesamowite jest to, jak właśnie w sporcie można obserwować zmagania człowieka z samym sobą, jak pokonuje napotkane przeszkody i jak wiele daje satysfakcja z odniesionego sukcesu. Chcemy przybliżyć Wam sylwetki sportowców, którzy są nam bliscy.

Poznajcie Natalię Szponder, zawodniczkę karate.

Jak zaczęła się Twoja sportowa przygoda?

Moja przygoda z Karate zaczęła się już 19 lat temu, kiedy to jako sześciolatka zostałam zabrana na pierwszy trening. A zaraził mnie tym mój ojciec , który wtedy jeszcze trenował.

Co jest Twoim sposobem na spadek motywacji do treningu?

Wiadomo, czasami bywają dni, kiedy się nie chce, nie ma się humoru, to nie ten dzień po prostu. Ale wtedy sobie myślę – żeby coś osiągnąć, to trzeba trenować –  bez tego nie byłabym kim jestem.

Jakie jest Twoje największe sportowe osiągnięcie?

Na pewno największym osiągnięciem jest Mistrzostwo Świata i to podwójne w federacji Shotokan, dokładnie pamiętam, było to w Anglii w 2008 roku. Teraz jednak startuję w federacji WKF olimpijskiej i sporym osiągnięciem są moje starty na Premier League i 69. miejsce w rankingu światowym w mojej kategorii.

Wolisz trenować sama czy z kimś? I dlaczego właśnie tak?

Czasami potrzebuję treningu w samotności, ale zazwyczaj są to treningi na siłowni. Sama mogę też pójść pobiegać czy popływać, aby poprawić kondycję. Ale jeśli chodzi o treningi karate, to musi być obecny trener, żeby mógł poprawić, ocenić nad czym trzeba pracować, motywować, a czasem i okrzyczeć (śmiech). Jednak biorąc pod uwagę, że moje treningi odbywają się 60 km od mojego miejsca zamieszkania, często muszę sobie radzić sama. Wtedy mam plan treningowy i konsultuję się z moim trenerem, co do moich ćwiczeń.

Karate – tą dyscyplinę sportową już uprawiasz. Są jeszcze jakieś, o których marzysz, żeby spróbować?

Lubię większość dyscyplin. Zawsze byłam aktywna, na zawodach szkolnych brałam udział w zawodach lekkoatletycznych, grałam w siatkówkę, koszykówkę , unihokeja, długo można by wymieniać. Od kilku lat do mojego planu treningowego doszły ćwiczenia siłowe na siłowni. Co zresztą bardzo mi się spodobało. Rok temu na akademickich zawodach brałam udział w trójboju siłowym i myślę , że to jest coś, w czym mogłabym się spróbować, o ile moje zdrowie na to pozwoli. Bo nie ukrywam, że mam problemy z kręgosłupem. 

Jakie jest Twoje największe sportowe marzenie?

Myślę, że marzenie każdego sportowca to Igrzyska Olimpijskie. Ale wiem też, że moja przygoda z karate nie będzie trwała wiecznie, dlatego marzę o tym, żeby moi przyszli wychowankowie, zawodnicy, a może własne dzieci (śmiech) miały tyle samozaparcia i zamiłowania do karate i osiągnęły to, co ja, a nawet więcej! 

Czego sport Cię nauczył?

Opanowania na pewno, samodyscypliny i samozaparcia. Nauczył mnie, że pomimo porażek trzeba trenować dalej i się nie poddawać.

Sport to jeden z elementów Twojego życia – jak godzisz to z taką „normalną” codziennością (praca, zakupy, obowiązki domowe, itd.)?

Jestem osobą, która zawsze musi mieć wszystko poukładane. Plan na cały dzień, a nawet na cały tydzień. Wszystko, co było najważniejsze i musiało być zrealizowane, musiało znaleźć się w planie. Czasami było ciężko, ale się do tego przyzwyczaiłam i stwierdzam, że pomimo tylu obowiązków, jakie mam, znajduję też czas na przyjemności. Jakbym miała tych obowiązków mniej (dom, praca czy studia), pewnie narzekałabym na brak czasu. Tak zawsze jest, to taki paradoks. Sama siebie podziwiam, że potrafię tak dobrze zorganizować sobie czas.

Co doradziłabyś komuś, kto dopiero ma w planie zacząć przygodę z takimi dyscyplinami, którymi Ty się zajmujesz?

Na pewno bym mocno zachęcała, zaprosiła na treningi. Powiedziała, jakie są z tego korzyści i jak można dobrze pogodzić trening i zabawę. Bo z tego tez trzeba mieć „fun”. Ale też nie zmuszać, jeśli nie będzie to odpowiadać. Pewnie są inne dyscypliny, które tej osobie przypasują.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *